Za krokiem krok… czyli o adaptacji – Przedszkole Ptasie Radio w Kobyłce

Za krokiem krok… czyli o adaptacji

Za krokiem krok…. czyli kilka słów o adaptacji

„Dziecko i dorosły to dwie różne części ludzkości, które nawzajem wpływają na siebie i przy obopólnej pomocy powinny współistnieć w harmonii. To nie jest więc tylko tak,
że dorosły musi pomagać dziecku, ale także dziecko musi pomagać dorosłemu.” – M. Montessori

 

 

Moment przekroczenia przedszkolnego progu jest niewątpliwie ważnym wydarzeniem dla dziecka, ale i często dla całej jego rodziny. Dlatego też warto dobrze się do niego przygotować. Rozpoczęcie przedszkolnej przygody wiąże się ze zmianami w życiu malucha. Zmiana rytmu dnia, zmiana miejsca pobytu dziecka, wielość nowych osób – dzieci i dorosłych, oderwanie od najbliższych. Bólu rozstania nie da się uniknąć, lecz można go w znacznym stopniu złagodzić. I to od nas dorosłych zależy, jak dziecko przeżyje ten ważny i jedyny moment.

Większość 3-latków przechodzi adaptację pomyślnie i szybko.  Bywa jednak, że niektóre dzieci potrzebują nieco większego wsparcia ze strony dorosłych, ale i więcej czasu. Dlatego też pamiętajmy: musimy być cierpliwi.

„Rodzic to najbliższy partner nauczyciela w okresie adoptowania się dziecka

do zbiorowości przedszkolnej.”

 

Rodzicu!  

W jaki sposób możesz pomóc dziecku w adaptacji jeszcze w czasie wakacji? Jak przygotować dziecko do przedszkola? Oto kilka bardzo ważnych kwestii:

  • Jeśli zdecydowaliśmy, że nasze dziecko pójdzie do przedszkola, sami najpierw zaakceptujmy ten fakt. Dlaczego?  Rodzice są dla dziecka najważniejszymi osobami i to oni pierwsi objaśniać mu będą wszystko, co jest dla niego trudne i niejasne w nowym środowisku. To oni też będą w największym stopniu kształtować stosunek emocjonalny dziecka do przedszkola.  Nie każdy dorosły wie, jak dokładnie dziecko odczytuje nasze emocje i jak samopoczucie dorosłego wpływa na emocje dziecka. Tak więc nasze zdenerwowanie i stres nie ułatwią mu rozpoczęcia przedszkolnej przygody.
  • Mam na imię… Ćwiczmy z dzieckiem przedstawianie się – imię i nazwisko. Zobaczmy co potrafi opowiedzieć o sobie i swoich bliskich. Czy na pewno wie, czym zajmują się rodzice?
  • Uczmy zwrotów grzecznościowych i pamiętajmy, że dziecko uczy się przez naśladownictwo.  Gdy sami będziemy używać zwrotów: dzień dobry, przepraszam, poproszę – dziecko będzie robić to samo.
  • Wpajajmy dziecku zasady bezpieczeństwa. Uczmy, że oddalanie się bez pozwolenia, wkładanie do ust przedmiotów niesłużących do jedzenia, czy nieprawidłowe korzystanie z zabawek na placu zabaw to przykłady niewłaściwego zachowania. Pokażmy dziecku jak bezpiecznie się bawić, zachowywać w przestrzeni publicznej, czy zwracać się do dorosłych w trudnych sytuacjach.
  • Postarajmy się by nasze dziecko było samodzielne. Uczmy samodzielności, co zapewni łatwiejszy start w nowym środowisku przedszkolnym – dziecko będzie miało lepsze poczucie bezpieczeństwa i niezależności od osób dorosłych. Nie bójmy się tego – rozwój dziecka w pełni pozwala na opanowanie podstawowych czynności – w jedzeniu, korzystaniu z toalety, zdejmowaniu i zakładaniu podstawowych części garderoby, czyszczeniu nosa, rozpoznawaniu swoich rzeczy, korzystaniu z różnych przyborów np. do rysowania. To nie są czynności ponad siły dziecka – sami zobaczycie, jak po pewnym czasie będzie łatwiej, gdy dziecko opanuje większość czynności samoobsługowych. Ono chce się tego nauczyć – nie wyręczajmy we wszystkim, tylko wspomagajmy w zdobywaniu umiejętności. Tutaj nasuwają się na myśl słowa Kartezjusza, który powiedział: „Powiedz mi, a zapomnę, pokaż mi, a zapamiętam, pozwól mi zrobić, a zrozumiem.”
  • Uczmy dziecko systematyczności i porządku wokół siebie – łatwiej odnajdzie swoje rzeczy w sali i w szatni, będzie pamiętać gdzie, co zostawiło a potem pomoże i nam szukać zagubionych kluczy czy rękawiczek, a pani w przedszkolu łatwiej będzie odnaleźć ogrom kolorowanek 😊  – dzieci są dużo bardziej spostrzegawcze i maja lepszą pamięć niż dorośli.
  • Wprowadzajmy rytm dnia podobny do tego, jaki obowiązuje w przedszkolu. Ustalmy jednakowe godziny posiłków i zabaw, poobiedni odpoczynek połączony z czytaniem bajki. Postarajmy się ograniczyć oglądanie telewizji, zastąpmy to słuchaniem.
  • Jedzmy wspólnie. Uczmy dziecko jedzenia z rodziną przy stole. To nie tylko ważne z punktu widzenia funkcjonowania w przedszkolu, lecz przede wszystkim daje to dziecku poczucie bezpieczeństwa i bliskości. Unikajmy także dokarmiania dziecka w biegu. W ten sposób trudniej mu będzie nauczyć się samodzielnego jedzenia.
  • Próbujmy nowych smaków. Starajmy się wprowadzać do diety coraz to nowe potrawy – nawet wtedy, gdy dziecko twierdzi, że czegoś nie lubi. Być może kolejnym razem spróbuje i bardzo mu to posmakuje. W przedszkolu dzieci jedzą różne potrawy i często nieznajomość ich utwierdza je w przekonaniu, że coś jest niesmaczne.  Tymczasem to tylko obawy przed nowym i nieznanym mu jeszcze posiłkiem.
  • Chwalmy dziecko za postępy w każdej dziedzinie, pokazujmy i pomagajmy w dążeniu do sukcesów – samodzielne założenie skarpetki, samodzielne spożycie posiłku itp.
  • Uspołeczniajmy dziecko.  Stwarzajmy jak najwięcej sytuacji do spotkań z osobami z poza rodziny – dziecko przyzwyczai się do kontaktów z obcymi dorosłymi osobami
  • Jak najczęściej organizujmy zabawy z rówieśnikami, w ten sposób dziecko uczy się współdziałania w grupie a taką jest właśnie grupa przedszkolna
  • Uczmy dziecko współpracy np. wykonywania drobnych czynności dostosowanych do możliwości dziecka – wspólne sprzątanie lub przygotowywanie posiłku podczas których prosimy – podaj mi łyżkę, włóż do pudełka klocki, przynieś szczotkę itp.
  • Budujmy pozytywny obraz przedszkola – Rozmawiajmy z dzieckiem o przedszkolu, bawmy się w przedszkole. Pamiętajmy jednak, by dawkować dziecku nowe informacje, gdyż przesyt w tym wypadku jest niewskazany
  • Nie straszmy przedszkolem. Zdarza się, że dzieci słyszą z ust rodziców „Jak będziesz niegrzeczny to pójdziesz do przedszkola, tam dopiero zobaczysz.”, „W przedszkolu trzeba wszystko zjadać, nie ma że nie lubisz.”, „Jeszcze są wakacje, jesteśmy razem, powinieneś się cieszyć, że jeszcze nie idziesz do przedszkola”. To nic innego, jak budowanie w dziecku negatywnego obrazu przedszkola. Zamiast tego……
  • ……wymieniajmy zalety przedszkola. Warto skorzystać z pomocy znajomych starszych przedszkolaków, które mogą opowiedzieć coś o przedszkolu.
  • Zróbmy wspólnie zakupy. Zaangażujmy dziecko w szykowanie przedszkolnej wyprawki. Wspólne zakupy, wybranie kapci, woreczka na ubrania – dajmy dziecku wybór. To nie tylko ułatwi funkcjonowanie w przedszkolu, ale także da  dziecku jakże ważne dla niego „to moje!”
  • Zapoznajmy dziecko z przedszkolem. Można to zrobić jeszcze przed dniami adaptacyjnymi. W miarę możliwości od czasu do czasu spacerujmy wokół terenu i drogą do przedszkola – dziecku utrwali się widok i we wrześniu nie będzie to już całkiem obce miejsce.
  • Uczmy dziecko mówić o swoich potrzebach. Każda nauczycielka i każdy nauczyciel 😊 wychowania przedszkolnego niejednokrotnie styka się sytuacją, gdy dziecko nie potrafi powiedzieć, czego potrzebuje. Przypominajmy więc dzieciom, że panie (i panowie 😊) w przedszkolu są po to by we wszystkim pomóc i uwaga! wcale nie gryzą 😊
  • Polecamy również lektury:

Mamo, tato! Idę do przedszkola – poradnik dla rodziców i opiekunów Marta Rzadkiewicz WSiP,

Będę przedszkolakiem Regina Dąbrowska Wydawnictwo Bliżej Przedszkola.

A także odwiedzenie stron:

http://czasdzieci.pl oraz http://dzieckoonet.pl -nasze dziecko będzie przedszkolakiem  http://szkolnictwo.pl – będę przedszkolakiem

A kiedy Twoje dziecko stanie się przedszkolakiem:

  • Nie śpieszmy się. Starajmy się unikać nerwowej atmosfery, wstańmy wcześniej, żeby na wszystko mieć czas, nie popędzajmy dziecka. Tak, wiemy że to trudne ! 😊
  • Rano rozstańmy się z dzieckiem z uśmiechem i w pogodnej atmosferze – takiego rodzica lepiej jest zapamiętać – przytulmy i pocałujmy na pożegnanie  Przy rozstaniu koniecznie powiedzmy dziecku, że przyjdziemy po nie i że bardzo je kochamy.
  • Nie przedłużajmy momentu porannego rozstania. Gdy dziecko rozpacza, a rodzice muszą iść do pracy, nie przedłużajmy momentu porannego rozstania. Takie długie rozłąki nie pomogą, a jedynie mogą zaszkodzić. Dziecko, dla którego trudne jest rozstanie z rodzicem nie zostaje pozostawione same sobie. Choć z perspektywy przedszkolnego korytarza wydawać się to może trudne, mocny uścisk pani, zabawa z kolegami i po kilku chwilach znika smutek i tęsknota.
  • Jeśli początkowo możemy odbierać dziecko z przedszkola po obiedzie, zróbmy to, jednak pamiętajmy, że dziecko musi wiedzieć, iż za jakiś czas też będzie przebywało w przedszkolu dłużej. Wyjaśnijmy, ze po obiedzie dzieci odpoczywają na leżakach, słuchają bajek, muzyki.
  • Nie nagradzajmy dziecko za pobyt w przedszkolu. To przekupstwo, które nie przyniesie nic dobrego. Możemy podarować dziecku coś malutkiego, ale jako nagrodę za dzielność, odwagę, dobre zachowanie, zjedzony posiłek – i nie codziennie.
  • Jasno określajmy czas odbioru dziecka z przedszkola. Świadomość tego, kiedy ukochana osoba przyjdzie, by je odebrać pomaga w zaakceptowaniu pobytu w przedszkolu.  (np. po obiedzie czy po podwieczorku a nie o której godzinie, gdyż dziecko w tym wieku nie uświadamia sobie upływu czasu, nie zna się na zegarku) Tłumaczmy dziecku, że dorośli idą do pracy, a dzieci do przedszkola.  Potem wszyscy razem wracają do swoich domów.
  • Nigdy nie oszukujmy dziecka w sprawie jego odbioru i nie spóźniajmy się – gdy coś nam wypadnie zadzwońmy do przedszkola i poinformujmy, że będziemy później. Świadomość, że tata czy mama się spóźnią jest dużo lepsza niż niepewność ich przybycia, a przecież „mieli być po obiedzie”.
  • Witajmy się z dzieckiem uśmiechem, uściskiem. Powiedzmy jaki dziś był dzielny i jacy jesteśmy z niego dumni.
  • Nie zadawajmy od razu pytań „Jak było, co jadłeś?” – dajmy dziecku chwilkę ochłonąć, zwykle na początku dzieci są w stresie, zmęczone nowymi warunkami – może później zechce samo nam o tym opowiedzieć a to najczęściej dzieje się przy wieczornym zasypianiu.
  • Starajmy się konfrontować to co mówi dziecko z nauczycielami, pamiętajmy, że wszystko zależy od punktu widzenia. Gdy sytuacja jest dla nas niejasna – spytajmy nauczyciela – często dziecko pewne sytuacje inaczej rozumie i interpretuje a dorośli również nie do końca mogą zrozumieć potrzeby dziecka.
  • Pamiętajmy, że w grupie przedszkolnej jest ok. 25 dzieci.  Każde dziecko – nie tylko nasze – wymaga indywidualnego i odpowiedniego traktowania.
  • To trudne, ale postaraj się zaufać personelowi w przedszkolu – bez tego nigdy nie uda się owocna współpraca niezbędna dla rozwoju dziecka.
  • Pamiętajmy również, że dzieci różnie wyrażają swoje emocje – nie tylko krzykiem i płaczem – dziecko może reagować też smutkiem, wycofaniem, zamknięciem się w sobie, brakiem chęci rozmowy z nami, odmówieniem spożywania posiłków, nocnym moczeniem itp. – zawsze, gdy zauważamy jakieś niepokojące sygnały starajmy się dotrzeć do przyczyn – nie zostawiamy dziecka samego z jego problemem – efekty mogą mieć wpływ na jego rozwój emocjonalny.

Wszystkie wskazówki i porady stosujcie Państwo zgodnie z potrzebami i możliwościami Waszego dziecka i własnymi – każde jest bowiem indywidualną jednostką, innym człowiekiem, a Wy najlepiej wiecie, jakie zastosować zasady – to przecież Wasze dziecko i Wy znacie je najlepiej. Powodzenia! 😊

Za jakiś czas z uśmiechem będziecie wspominać pierwsze trudne chwile w przedszkolu.

 

Opracowały:

Anna Rybałtowska

Małgorzata Rzempołuch